czwartek, 14 maja 2015

Lek EXJADE

Maja już ponad rok przyjmuje lek EXJADE, jest to lek chelatujący żelazo z organizmu. Maja po setkach litrów przepompowanej krwi od dawców ma w organiżmie olbrzymi nadmiar żelaza. Poziom ten jest niebezpieczny dla życia dlatego Maja otrzymuje ten lek. Poziom ferytyny u Mai jest już w okolicach 1100 więc powli spada. Zaczynaliśmy od 7tys. więc efekt jest. Nie mogę się doczekać kiedy przestanie już brać ten lek bo jak każdy lek na coś pomaga a na inne szkodzi.
Maja nadal nie rośnie, ani centymetra. Teraz po tej operacji biodra wyniki morfologii zostały zachwiane ale już powoli wracają do normy.
Maja chętnie poszłaby na basen ale na razie to nie możliwe bo odporność nadal obniżona i limfocytów T wciąż mało. Może już niedługo się odbudują całkowicie w szpiku i będzie mogła. Basen dla Mai ze względów ortopedycznych jest jak najbardziej pożądany, ale ze względów hematologicznych zakazany. I jak to u nas bywa jedno leczenie wyklucza drugie.

Diagnoza z zakończenia nauczania początkowego.

Muszę się pochwalić Mają. Maja miała diagnozę kończącą nauczenie początkowe ( tj klasą III ) i z j. polskiego zdobyła 19 pkt na 20 możliwych, a z matematyki 20 pkt na 20pkt. To wynik ciężkiej pracy Mai, Pani nauczycielki i naszej. Maja była przeszczęśliwa. To mało napisane. Maja była bardzo ale to bardzo szczęśliwa, wspaniałą nagroda za te łzy i godziny spędzone na nauce czytania i liczenia. Maja płynnie czyta większy druk, mnoży i dzieli. W ciągu tego roku nadrobiliśmy zległości z I , II  klasy i jednocześnie kontynuowaliśmy program III klasy. Maja ma nauczenie indywidualne w domu, Pani nauczycielka przychodzi codziennie, oprócz tego sama się uczyła po zajęciach. Maja nie widzi małego druku ale z większością zadań dała radę. Nie widzi również centymetrów na linijce i tu był problem z mierzeniem. Mamy też problem z koncentracją i z pamięcią ale to chyba jeszcze powikłanie po chemioterapii.