niedziela, 26 stycznia 2014

A to nasz apel o pomoc. Prosimy aby w dalszym ciągu nam Państwo pomagali, bo dzięki tej pomocy możemy skutecznie walczyć o zdrowie Mai.

U nas się dużo dzieje. Nie wiem czy dobrego czy złego. Nie ma siły pisać. Emocje, nadzieje i niepokój są tak wielkie że wszystko zaczyna lec w gruzach. Na razie ogromne nerwy, łzy i obgryzanie paznokci.

Maja czuje się dobrze, jest na antybiotyku bo ma dwie bakterie. Mamy bardzo mało granulocytów.
Dużo bym musiała pisać, ale napiszę.