poniedziałek, 18 stycznia 2010

18.01.2010 Dziś rozpoczynamy chemioterapię podtrzymująca

Dziś pojechaliśmy do szpitala na kontrolę wyników krwi, jak zwykle nerwy i czekanie czy już zaczynamy dalsze leczenie ???.
Maja ma dziś 450 sztuk granulocytów więc nadaje sie na rozpoczęce chemioterapii podtrzymującej. ( warunek na rozpoczęcie to minimum 200 sztuk granulocytów). Pozostałe wyniki w normie, tylko jeszcze leukocyty niższe tj: 2,50 tys. Koncząc chemię szpitalną 19 dni temu myśleliśmy że Maja szybko dojdzie do siebie , ale jest zupełnie odwrotnie , Mai organizm bardzo długo się odbudowyw, wyniki nadal są słabe i jest w aplazji. ( aplazja to stan zupełnego braku odporności i występuje ona poniżej 500 granulocytów). Maja czuje się dobrze, ma dużo sił i uśmiecha sie, chociaż jest już bardzo zmęczona tymi częstymi wizytami w szpitalu i ciągłym badaniem krwi, mówi że wolałaby w tym czasie iśc na sanki. W nocy zaczęły jej się śnić "potwory" i boi się zasypiać.
Całe to leczenie podtrzymujące będzie trwać 74 tygodnie (nie licząc przerw) . Bardzo długo ale najważniejsze aby było skuteczne. Od dziś Maja będzie codziennie otrzymywac chemię 6 merkaptupurynę w dawce 3/4 tabletki oraz raz w tygodniu w czwartek chemie Metotreksat w dawce 6 tabletek na raz. Dawki te zależne są od powierzchni ciała Mai ( na dzień dziesiejszy Maja waży 20kg i ma 109 cm wzrostu). Co tydzień w szpitalu kontrola krwi i przepłukanie Broviacka, a raz w miesiącu punkcja lędźwiowa i podanie dokanałowo chemii Metotreksat.
A więc zaczynamy pierwszy tydzień leczenia.