środa, 2 grudnia 2009

czwartek 03 grudzień 2009
Dziś planowo jedziemy do szpitala na trzecią dawkę chemii doxorubicyny. Pobieranie krwi i czekanie na wyniki. Wyniki nie są złe i nadajemy się na podanie chemii. Leci chemii obserwujemy Majeczkę i jest wszystko ok . Maja zasnęła i spokojnie czekaliśmy aż się obudzi. Nigdzie nam się nie śpieszyło a na oddziale jak nigdy świeciły pustki, nikogo nie było, bylismy sami. Majeczka miała wysokie ciśnienie i dostałą leki na obniżenie . Skierowanie na EKG serca na jutro i skierowanie na USG serca do szpitala na ul.Kamieńskiego. Pojechaliśmy do domu. Wieczorem Maja nadal miałą wysokie ciśnmienie i bolałą ja głowa dostałą leki ale nie zadziałąły , ciśnienie nie spadło. Dopiero w nocy się obniżyło do 105/66.
Maja myje rączki aby mogła jejśc precelki, jednocześnie jest cały czas podłączona do kroplówki z chemią doxorubicyną.

Maj aobserwuje ile pozostało , już zaczyna się niecierpliwić i chce do domu.

Z nudów wycina gazety
Teraz już jest wściekła na dobra, chce natychmiast do domku. Coraz trudniej ja zadwoliś i coś wytłumaczyć

czwartek 03 listopad 2009
Dziś planowo jedziemy do szpitala na trzecią dawkę chemii doxorubicyny. Pobieranie krwi i czekanie na wyniki. Wyniki nie są złe i nadajemy się na podanie chemii. Leci chemii obserwujemy Majeczkę i jest wszystko ok . Maja zasnęła i spokojnie czekaliśmy aż się obudzi. Nigdzie nam się nie śpieszyło a na oddziale jak nigdy świeciły pustki, nikogo nie było, bylismy sami. Majeczka miała wysokie ciśnienie i dostałą leki na obniżenie . Skierowanie na EKG serca na jutro i skierowanie na USG serca do szpitala na ul.Kamieńskiego. Pojechaliśmy do domu. Wieczorem Maja nadal miałą wysokie ciśnmienie i bolałą ja głowa dostałą leki ale nie zadziałąły , ciśnienie nie spadło. Dopiero w nocy się obniżyło do 105/66.

środa 02 grudzień 2009

majeczka czuje sie bardzo dobrze, cały czas mówi o jedzeniu , tylko chce jejśc i jejśc. Nic innego nie słyszymy tylko : " Masz zrobić śioczystą nóżkę i ziemnieczki pieczone." " Jestem głodna, chcę jejśc mój brzusio jest głodny. Mamo masz natychmiast robić mi jejśc," "mamo obiecałaś zamówić pizze" Ja chcę jejści już!!!"
Naprawdę ąz miło posłuchac jak nasz niejadek do znudzenie mówi o jedzeniu i je przez cały dzień na okrągło.

Ogólnie Majeczka strasznie sapie , jest jej cięzko oddychac przez ten wielki brzuszek uciskający na przeponę, mało się rusza wiecej czasu siedzi. dziś przyszła do nas Babcia Halinka i rozpieszczała dzieci.


wtorek 01. grudzień 2009
Majeczka czuej się dobrze , brzuszek ma coraz większy, a buzię pyzatą jak słoneczko. Cały czas by tylko jadła, tak ma olbrzymi apetyt. Dziś byla babcia Ula i bawiła się z Mają.