sobota, 26 września 2009

26.09.2009 rok ,sobota 20 dzień protokołu MM

Pożegnanie z dziadkami i powrót z ogródka do domu.
Odpoczynek na tacie, dobrze że pogoda jest piękna.




dzieci zbierają slimaki

Wypakowujemy sie i iidziemy nad staw.

zaczał się juz 5 miesiąc leczenia.
Niedługo znowu idziemy do szpitala. Majeczka czuje się wspaniale, ma chumorek , biega skacze, ma mnóstwo energii , cały czas ma apetyt, choć nadal robi bardzo brzydkie kupki i skarży sie na bóle brzucha wokół pępka.
Dziś piękna pogoda jedziemy na spacer na świerze powietrze. Poszliśmu nad widawę, nad staw pokarmić kaczuszki a potem na działkę do Babci Halinki gdzie zjadły dzieci obiadek. Na świerzym powietrzu po takim spacerze strasznie im smakował.