środa, 24 czerwca 2009

24. 06.2009 Środa ( 30 dzień leczenia)


Dziś Maja ma CRP ujemne czyli nie ma zakażenia i nie dostaje już antybiotyków, ufrf co za ulga , może w końcu wyjdziemy na prostą, Maja czuje się bardzo dobrze ale zaczeła bardzo kaszleć i kichać, nie wiem dlaczego, dostaje syropek prawozlaźny, osłuchowo jest ponoć ok, znowu schudła, mniej je , wazy ju 15,90 kg, zaś 30 dni temu wązyła 17,20 kg
23. 06.2009 Wtorek ( 29 dzień leczenia)

dziś Majeczka czuje się wspaniale, fika koziołki na łózku, cały czas isę uśmiecha, ma dobry dowcip i nawet się wykłóca o swoje, pozwoliłam jej iśc nawet do biblioteki dwa piętra niżej na przedstawienie kukiełkowe - wyglądało na to że bardzo jej się to podobało w koncu jakaś odmiana niż tylko 29 dni leżenia w łózku, mniej je i schudła o 0,5 kg, nadal bierzemy dwa antybiotyki i dzis mam mieć badanie krwi na CRP, po południu znowu czwarta z kolei rózwa chemia, na szczęście zniosła ją dobrze bez żadnych komplikacji.
Czasami zaczynam się uśmiechać, jest cięzko ale nasza Majeczka wygląda na zdrową, choć tak nie jest, miło na nią patrzeć jak tak dobrze się czuje, z niecierpliwością czekamy na ten 33 dzień, w dniu
przyjęcia mieliśmy aż 94 % komórek nowotworowych w szpiku, w dniu 15 miała ponoć 40% blastów w szpiku ( tzn komóek nowotworowych) , zaś w 33 dniu aby efekt remisji był osiągnięty musi mieć mniej niż 5 % blastów w szpiku, modlimy się aby tak było , od tego wyniku wiele zależy, dziś jest 29 dzień jescze 4 dni i czekanie na wynik do poniedziałku,